Ból gardła, to nie zawsze wirusy

Jesień, zima oraz wczesna wiosna są tymi porami roku, które jednak sprzyjają zachorowaniom na choroby przeziębieniowe. Czyli mnóstwo ludzi chodzi zakatarzonych i z bólem gardła, bowiem wirusy są wszędzie, w szkole, pracy, na ulicy czy w komunikacji miejskiej, ich uniknięcie jest po prostu nie możliwe, ponieważ wdychamy je z powietrzem. Te choroby są spowodowane infekcją wirusową lub bakteryjną. Ból gardła nie jest zawsze przeziębieniowy, czasami jest objawem innych chorób. W czasie przeziębienia ból gardła nasila się podczas przełykania, chory odczuwa pieczenie i drapanie oraz kłucie, błona śluzowa gardła jest przekrwiona. Gardło jest miejscem, gdzie następuje kontakt z wirusami i bakteriami, ponieważ jest to droga oddechowa. Najczęstszym powodem bólu gardła są wirusy, ponieważ zakażając gardło i nos doprowadzają do stanu zapalnego oraz niszczą błonę śluzową gardła. Jeżeli układ odpornościowy działa prawidłowo to jest w stanie ochronić przez zakażeniem. Jednak zima jest okresem, kiedy niekorzystne warunki atmosferyczne w połączeniu z przemęczeniem, przepracowaniem powoduje, że organizm jest mniej zabezpieczony i łatwiej ulega natarciu wirusów i bakterii. Czasami zakażenie wirusowe, jeżeli jest niewłaściwie leczone może doprowadzić do zakażenia bakteryjnego. Zakażenie bakteryjne może się pojawić niezależnie od wirusowego, bowiem może od razu organizm zostać zaatakowany przez bakterie. Najczęściej zakażenie bakteryjne powodowane jest przez paciorkowce. Przy bakteryjnym zapaleniu gardła niezbędne jest podanie antybiotyku. Źle leczona angina może mieć bardzo poważne powikłania, które mogą zaatakować serce, nerki czy stawy.

Comments are closed.