Depresja, chorobą XXI wieku

Depresja, chorobą XXI wieku

Coraz częściej mówimy i słyszymy o depresji, która do niedawna była tematem tabu, ponieważ leczona u lekarzy psychiatrów, często była podciągana przez ludzi pod choroby psychiczne, które były źle widziane. Jednak coraz więcej osób przyznaje się do tego, że cierpi, lub w przeszłości cierpiało na depresję, która jest chorobą bardzo często występującą w XXI wieku. Depresja jest silnie połączona z naszym stylem życia, kiedy jesteśmy przemęczeni, mamy na sobie wielką odpowiedzialność, lub po prostu przez dłuższy czas nasza sytuacja życiowa nas przerasta i przytłacza, często pojawia się depresja. Najczęściej na depresję zapadamy na przełomie zimy i wiosny, co ma bezpośredni związek ze zmęczeniem organizmu po długiej zimie oraz wiosennym przesileniem. Jednak depresja jest chorobą dotyczącą wszystkich, ostatnie badania wykazały, że wielu nastolatków cierpi na depresje, która powinna być kontrolowana i leczona przez lekarza psychiatrę, jednak często jest bagatelizowana przez otoczenie. Bardzo często kobiety po urodzeniu dziecka zapadają na depresję, często nazywana poporodową, często jest to związane ze zmianami hormonalnymi oraz całkiem nową sytuacją życiową. Osobę chorą na depresję należy wspierać w jej działaniu, pocieszać i podnosić jej samoocenę, ponieważ depresja sprawia, że ludzie na nią chorzy nie wierzą w siebie oraz nie widzą w sobie żadnych pozytywnych cech. Jeżeli leczenie zastosowane przez lekarza psychiatrę nie przynosi oczekiwanych skutków i osoba chora zagraża sobie lub swojemu otoczeniu, czasem niezbędnym do podjęcia krokiem, jest hospitalizacja chorego.

Comments are closed.